Lektury, które naprawdę warto przeczytać do matury z polskiego cz.I
Chciałabym się podzielić osobistą refleksją, na temat tego, co warto przeczytać do matury z języka polskiego. Tak szczególnie, usiąść, poświęcić czas. Wiem, że każdy maturzysta - nieważne czy piszący jedynie podstawkę, czy także rozszerzenie, wpisał podobną frazę w Internet. W końcu omawia się wiele dzieł literackich na lekcjach, ale jak wszyscy dobrze wiemy, mało osób tak naprawdę sięga po coś większego niż kilka stron. Zwykle uczniowie wolą opracowania, streszczenia, czy obejrzeć film (jeśli istnieje) i udawać, że się doskonale wie, o czym to było. Domyślam się, że nawet niektórzy nie przeczytają mojego wstępu, tylko przejdą do wypunktowanych pozycji w mojej publikacji, czy mam rację? Co więc WARTO przeczytać? Po pierwsze, "DZIADY" Adama Mickiewicza (wszystkie części) Każdy wyraża zdziwienie, gdy powiem, że lubię "Dziady", a szczególnie część III (tę najbardziej znienawidzoną przez wszystkich i ogwiazdkowaną ). Przydaj...