Lektury, które naprawdę warto przeczytać do matury z polskiego cz.I

    Chciałabym się podzielić osobistą refleksją, na temat tego, co warto przeczytać do matury z języka polskiego. Tak szczególnie, usiąść, poświęcić czas. Wiem, że każdy maturzysta - nieważne czy piszący jedynie podstawkę, czy także rozszerzenie, wpisał podobną frazę w Internet. W końcu omawia się wiele dzieł literackich na lekcjach, ale jak wszyscy dobrze wiemy, mało osób tak naprawdę sięga po coś większego niż kilka stron. Zwykle uczniowie wolą opracowania, streszczenia, czy obejrzeć film (jeśli istnieje) i udawać, że się doskonale wie, o czym to było. 
Domyślam się, że nawet niektórzy nie przeczytają mojego wstępu, tylko przejdą do wypunktowanych pozycji w mojej publikacji, czy mam rację? 

Co więc WARTO przeczytać? 


Po pierwsze, "DZIADY" Adama Mickiewicza (wszystkie części)


    Każdy wyraża zdziwienie, gdy powiem, że lubię "Dziady", a szczególnie część III (tę najbardziej
znienawidzoną przez wszystkich i
ogwiazdkowaną). Przydaje się BARDZO - odwoływałam się do nich zarówno w podstawie, jak i na rozszerzeniu (do części III). Dodatkowo  fragmenty występują w zadaniu, w którym musimy dopisać co to za autor i dzieło literackie. Zdecydowanie pełne są motywów literackich, a znajomość ich oraz zrozumienie ratuje tyłek. 

Ja wiem, że gdy nie ma się dobrej polonistki, która umie wytłumaczyć, omówić, to może być ciężko. Na szczęście, moja nauczycielka była najlepsza pod słońcem, więc wszystko jak to słońce było jasne. Sądzę, że po przeczytaniu, pooglądaniu filmików na YouTubie, może się wiele rozjaśnić. I róbcie notatki!

    Dodatkowo przesyłam Wielką Improwizację, w tak samo wielkim wykonaniu. Zachwycam się nadal! 
Ps. Pamiętajcie, że też jest Mała Improwizacja, zapoznajcie się i nie pomylcie. 

Link: https://www.youtube.com/watch?v=51MSGkq76Eo&t=637s&ab_channel=starclite


Po drugie, "PAN TADEUSZ" Adama Mickiewicza

 

   
Tak, znów ten Mickiewicz i jego słynny Tadek. Ja wiem, wiem, rozumiem. Maturzystom to inny Pan Tadeusz w głowie.  Kolejna lektura z gwiazdką. Trzeba? No trzeba, zagryzamy zęby i czytamy. Zaufajcie, wcale nie jest taki zły! Później możecie zacząć mówić wierszem, ale potem z czasem minie. 
Pamiętajcie, że często wiele faktów uczniom się myli, a wtedy matura przekreślona. I nie, Ksiądz Robak nie był Panem Tadeuszem (bo takie kwiatki też można usłyszeć).





Po trzecie, "WESELE" Stanisława Wyspiańskiego


    Kiedyś usłyszałam, że Wesele napisał Słowacki…albo Mickiewicz. Rozumiecie skale problemu,
prawda? To nie jest zła książka, jest ciekawa. Chochoł chodził mi w głowie przez następny miesiąc. Polecam też film, oglądałam, zapada w pamięć. Dzięki omówieniu, przeczytaniu i obejrzeniu filmu wiele rzeczy po prostu się zapamiętuje. 


Po czwarte, "LALKA" Bolesława Prusa


    Spora cegła, przerażająca do bólu (dla wielu, którzy widzą ilość stron), ale jakże dobra lektura. Wzbudzająca kontrowersje, pobudzająca rozmowy - szczególnie  na temat Łęckiej (raczej wszystkie komentarze na temat jej postaci były negatywne). Książka z gwiazdką, także ponownie uważajcie na szczegóły. Nie każdy sięgnie i przeczyta, ale może jednak warto odłożyć telefon i codziennie sukcesywnie czytać? Napisana jest "normalnym" językiem, także nie męczy!


Po piąte, "FERDYDURKE" Witolda Gombrowicza 


    Teraz wszyscy, którzy już to omawiali przybrali niewyraźnej miny. Rozumiem bardzo dobrze, bo ja
nie byłam w stanie tego przeczytać, nie umiałam i tego mocno żałowałam, ponieważ mimo dobrego omówienia nie rozumiałam wszystkiego (sądzę, że wiele osób ma z tym problem). Dzieło to, wprawiało mnie w strach, ponieważ czułam się z tego najbardziej nieprzygotowana, zagubiona. Wiedziałam, ale nie wiedziałam, rozumiecie o co chodzi? 
Zdecydowanie tę sprawę trzeba jakoś ogarnąć i przysiąść do niej konkretnie. 

Po szóste, "INNY ŚWIAT. ZAPISKI SOWIECKIE" Gustawa Herlinga-Grudzińskiego 

"Boże, daj mi samotność, bo nienawidzę ludzi."
- Gustaw Herling-Grudziński, Inny świat


    Drodzy maturzyści, to kolejna publikacja, do której odwoływałam się zarówno w podstawie i w rozszerzeniu. Nawet na ustnej!  Najprawdopodobniej dlatego, że jestem jej ogromną zwolenniczką. Uważam, że to jedna z topowych lektur szkolnych, naprawdę. Oczywiście, jest to reportaż, wspomnienia, wstrząsające, chwytające ze serce, nie jest to proste, ale zwyczajnie warto. Nie tylko do matury, ale zwyczajnie jako Polak/Polka, czytelnik, osoba chcąca mieć świadomość, jak wyglądało życie więźnia łagru. Uznawana jest za jeden z najistotniejszych utworów w historii polskiej oraz światowej XX wieku.  


OSTRZEŻENIE: Rekomenduje robić rzetelne i ładne notatki. W innym wypadku później się pogubicie, zapomnicie większości rzeczy!

    To nie koniec, to tylko pierwsza część tego co mam do zaoferowania. Oczywiście zrobię drugą część, może nawet trzecią z książkami, które nie są lekturami i warto przeczytać je pod maturę. Jeśli będziecie zainteresowani rzecz jasna. 
Dajcie znać w komentarzu! 

Źródła obrazów:
https://www.empik.com/lalka-prus-boleslaw,p1103328550,ksiazka-p
https://www.empik.com/dziady-mickiewicz-adam,p1185951558,ksiazka-p
https://www.swiatksiazki.pl/pan-tadeusz-6483293-ksiazka.html
https://www.empik.com/wesele-wyspianski-stanislaw,p1137202044,ksiazka-p
https://www.empik.com/ferdydurke-lekcja-literatury-gombrowicz-witold,p1048114465,ksiazka-p
https://www.empik.com/inny-swiat-herling-grudzinski-gustaw,p1222783320,ksiazka-p

Komentarze